Wino i Winiarze
Imeretia
Imeretia - tak się w życiu ułożyło że jest to dla mnie najważniejszy, a statystycznie drugi co do wielkości region winny Gruzji. Drugi, ale daleko, daleko w cieniu wielkiej Kachetii. Spora część z Was, odwiedzając Gruzję ląduje w Kutaisi stolicy Imeretii. NIe zdając sobie sprawy z unikalności tradycji winnej i wspaniałej lokalnej kuchni traktujecie Imererię tranzytem, lub co najwyżej zwiedzając jej najważniejsze zabytki zlokalibzanawe w lub wokół Kutaisi. A ta kraina położona w zachodniej Gruzji pięknie położona nad meandrującą rzeką Rioni ma do zaoferowania na prawdę wiele. Czy to odwiedzajac urokliwe wioski u podnóża Małego Kaukazu, czy też zapuszczając się na północ do Chiatury
– wszędzie tam spotkasz się z wiejskim, spokojnym klimatem jaki nam się kojarzy z polska wsią lat 70tych. Z tą różnicą że prawie do każdego domu gospodarz może Was zaprosić na swoje wino. Z reguły robione oczywiście tradycyjną metodą w qvevri. Wróć! W Imereti na gliniane amfory mówi się churi, co więcej sama metoda produkcji jakże bardzo różni się od tej kachetyjskiej. Tutejsi winiarze macerują wino jedynie na 10-15% skórek, i z reguły nie dłużej niż przez 4 miesiące. Dzięki temu otrzymujemy wina lekkie, o wyższej kwasowości, bardziej pijalne na codzień. Z typowych Imeretyńskich odmian warto wymienić – białe: Tsolikauri, Krakhuna, Tsistka, oraz czerwone: Otshanuri Sapere, Dzelshavi. Będąc w okolicach Kutaisi warto zaglądnąć to legend gruzińskiego winiarstwa: Ramaza Nikoladze, Archila Guniavy, Gio Chubinidze, ale również do winiarzy młodego pokolenia – już z dużym dorobkiem i uznaniem: Baia Abuladze, Miriani Josebashvili, Irakli Minadze, David Kakhuridze czy też Lasha Goruli. Dlaczego akurat Imeretia jest dla mnie taka bliska? Przemierzam ją od lat poznając wspaniałych ludzi. Tutaj poznałem wspaniałych przyjaciół, i finalnie tutaj jest mój drugi dom.
Miriani Iosebashvili
Irakli Minadze
27 – latek ze wsi Persati położonej u podnóża Małego Kaukazu. Mino wieku ma na swoim koncie już 11 swoich samodzielnych roczników wina. Członek Stowarzyszenia Winiarzy Naturalistów. Wszystkie swoje wina produkuje metodą tradycyjną, oczywiście w stylu imeretyńskbim: do amfor trafia jedynie 10% skórek na 4 miesiące. Swoją pasją winiarską zaraził się od dziadka, po którym odziedziczył winnicę. To tam wśród 70cio letnich krzaków odkrył starą odmianę Kundza. Można powiedzieć że obecnie jest jedynym na świecie winiarzem robiącym wino z tej odmiany. Zaczynał od 90 butelek, obecnie jest już prawie 2000. Oprócz tej odmiany Miriani ma w swojej winnicy Tsolikauri, Krakhuna, Tsitska, Otshanuri Sapere i Dzelshavi. Obecnie zbiera winogrona z 2 hektarów, jednak kolejne 4 są już w nasadzeniu. Miriani to klasyczny przykład winiarza naturalisty produkującego wino naturalne, niskointerwencyjne, niefiltrowane, w jego winnicy używane są tylko preparaty organiczne.
Kolejny młody człowiek ze wsi Persati. Również już niezwykle utytułowany. Co ciekawe cała rodzina Minadze od zawsze była związana z winem. Jego korzenie sięgają przodka, Tarasa Minadze który to w 1895 roku do Gruzji przywiózł z Francji technologię, a następnie zaczął sam produkować pierwszy młynek do winogron. Obecnie nie tylko sam Irakli ale cała rodzina jest blisko związana z winem: siostra Mariam produkuje wino pod własną etykietą, do tego pracuje jako szefowa kuchni w Paryżu (wcześniej finalistka gruzińskiej edycji Master Chefa), Tornike – prowadzi winebar Ciut Ciut w Krakowie. Jednak to na Iraklim ciąży odpowiedzialność za produkcję wina i on jest autorem jednego z najciekawszych Otshanuri Sapere jakie w życiu piłem. Aktywny członek Stowarzyszenia Winiarzy Naturalistów i pomysłodawca i organizator jednego z festiwali winnych w Gruzji. A przede wszystkim winiarz naturalista produkujący w roku nie więcej niż 4 tysiące butelek z odmian Tsolikauri, Krakhuna, Tsiska, Otshanuri Sapere i Dzelshavi. Jego wina eksportowane są do USA, Japonii, Francji, Polski i Niemiec.
Matrobela
Matrobela- rodzina winnica (6ha) ze wsi Kisiskhevi położonej w największym regionie winiarskim Gruzji, Kachetii. Założona przez Iraklego Topurię w 2013 roku, od początku miała być małym rodzinnym przedsięwzięciem. Obecnie całkowita produkcja to jedynie 25-35 tysięcy butelek rocznie. Co ciekawe za produkcję win odpowiada jeden z najbardziej znanych winemakerów - Temuri Dakishvili. Wina robione zarówno klasyczną, europejską metodą w tankach jak i te robione tradycyjną metodą w Qvevri - glinianych amforach.
Kachetia
Kachetia (zdjęcie: winnicą z tabliczką Saperavi) - większość z Was mając na myśli wino z Gruzji myśli o Kachetii i jego dwóch najbardziej znanych odmianach, Rkatsiteli i Saperavi. Nie bez powodu, bo to największy region winny Gruzji odpowiadający za prawie 80% procent produkcji wina w całym Kraku. Oczywiście, opdowiadają za ten wynik najwięksi producenci wina w Gruzj, ale to nie znaczy że w tym regionie położonym na wchodzi od Tbilisi nie znajdziemy małych, rodzinnych winnic których roczna produkcja nie przekracza 50-60 tysięcy butelek. Win robionych tą tradycyjną metodą w Qvevri, jak i tych robionych metodą klasyczną w tankach. Czy można powiedzieć o kachetyjskiej, tradycyjnej metodzie produkcji wina w qvevri? Oczywiście że tak: wina pomarańczowe (albo bardziej bursztynowe - jak wolą miejscowi) swoją taneczność oraz głęboki kolor zawdzięczają długiej maceracji (z reguły 6 miesięcy) w qvevri do których trafia 100% skórek, czasami nawet wraz z szypułkami. Wina ciężkie, dostojne, lubiące towarzystwo praktycznie każdej kuchni. Odwiedzając małych winiarzy warto zwrócić uwagę nie tylko ta te wina wytwarzane w qvevri, ale również na te robione metodą europejską - doceniając lekkość i świeżość typowych kachetyjskich odmian: Mtsvane, Kvikhvi, Kisi i oczywiście Rkatsiteli. Jak rozległa i bogata winie jest Kachetia? Wystarczy dodać że z w sumie 29 oficjalnych apelacji winnych (PDO) gruzińskich, aż 19 pochodzi z Kachetii.




